Zakup nowej mikrofalówki

Wiosenne sprzątanie wybuchło u mnie na dobre. Wybuchło dosłownie, bo za sprawą nieoczekiwanej eksplozji wewnątrz mikrofalówki, przy czym mój mąż nabrał wody w usta i uznał, że nic nie powie. „Stało się i już” – skwitował wybuch, i po sprawie. Szybko okazało się, że po sprawie jednak nie jest, bo urządzenie zbuntowało się i przestało działać. Czytaj dalej Zakup nowej mikrofalówki