Jak kwitnie dobrobyt?

Firmy finansowe, które chętnie dzielą się swoimi pieniędzmi z biednymi ludźmi, szukają jak obejść prawo, które ciągle się zmienia żeby nas chronić. Ludzie, oczywiście cały czas są przekonani o tym, że ich interes jest chroniony przez ustawy i w razie czego dostaną zwrot pieniędzy, dzięki sprawiedliwym wyrokom niezawisłych sądów. Nasze poczucie sprawiedliwość na tym świecie oraz uczciwości znacznie przewyższa rozsądną granicę. Nasza łatwowierność jest ciągle wykorzystywana. Chociaż, to jest normalne, że tam gdzie jeden traci, tam drugi zarabia, to należy zwrócić uwagę na to, że to powiedzenie dotyczy wyłącznie świadomych decyzji.

Nasza świadomość ma pewną bezwładność, dzięki której pewne tempo zmian w absurdalności obietnic nie powoduje naszych podejrzeń. Często spotykamy bowiem firmy, które przekonują nas, że znają sposób jak można zarobić pieniądze siedząc w domu i przy tym nie brudząc sobie rąk. Taka zdolność nie śni się nawet dzieciom, a wiara ich rodziców w tego typu obietnice nie jest dobrym przykładem. Nawet jeżeli rodzice robią to nieświadomie, to uczą swoje pociechy, że świat firm finansowych, główne źródło dobrobytu, a pieniądze są efektem podejścia do bankomatu.

Szczerze przyznam, że ludzie nie są w stanie obronić się przed takim manipulacjom. Gdy ktoś nam daje milion złotych, to nie zastanawiamy się czy będziemy musieli oddać. Wydaje nam się, że wstąpimy do raju, gdzie życie jest różowe. Coraz częściej posiadamy i używamy kart kredytowych i nie martwimy się tym, że żyjemy na kredyt. Nie boimy się dawać pieniędzy firmom ubezpieczeniowych. Nawet jeżeli nie znamy jej pochodzenia, inwestycji i sposobu obrotu środkami finansowymi. Oczywiście wspaniałe fundusze inwestycyjne, to już ekstremum nieświadomości ludzi. To jak można się nabrać i wyrzucić w błoto duże pieniądze zmusza do refleksji nad tym, czy my naprawdę mamy tak ciężko skoro tyle marnujemy?

Codzienne telefony od konsultantów firm obracającymi finansami, którzy ledwie wiedzą jak zawiązać krawat i grzecznie się przedstawić, pokazują nam gdzie idą nasze pieniądze. Nie będę tego komentował, ani obwiniał tych firm. Pretensje można mieć jedynie do ludzi idących na te propozycje. Co można mieć za darmo, to każdy wie. A jeżeli nie wie, to powiem tylko, ze nic! Natomiast jeżeli jest w ogóle coś takiego jak dobrobyt i szczęście, to pochodzi ono tylko i wyłącznie z ciężkiej pracy.