Lato w środku zimy?

Wakacje coraz bliżej. Chociaż aktualnie nie ma to takiego ogromnego znaczenia, ponieważ wyjechać można właściwie w jakimkolwiek okresie. Zawsze znajdzie się jakiś zakątek na kuli ziemskiej, które powita turystów słońcem i ładną pogodą. Zakończyły się już czasy, gdy jedynie 2 miesiące kojarzyły się z latem. Aktualnie jedynie osoby uczące się lub zatrudnione w oświacie są w znacznej mierze uzależnione od narzuconych urzędowo terminów wakacji. Każdy inny ma wybór i niejednokrotnie dokonuje go na korzyść wyjazdu poza sezonem.

Zalety wypoczynku w miesiącach innych niż wakacje szkolne to mniejszy tłok i niższe ceny. Przed sezonem lub po nim zarówno bilety lotnicze jak i noclegi są tańsze. Również inne usługi typu czartery jachtów, wypożyczenie auta, kosztuja wtedy mniej. A wyprawa w mniej obleganych okresach wcale nie oznacza gorszych warunków. Wręcz przeciwnie. W obiektach noclegowych i restauracjach zetkniemy się na pewno z przyjaźniejszą obsługą, która będzie mogła poświęcić nam więcej czasu i mocniej będzie o nas zabiegać. Usługodawcy będą też bardziej otwarci na negocjacje ceny. A zgodnie z tym co zostało napisane na początku ? na ładną pogodę możemy liczyć zawsze. Jak nie w naszym kraju, to w Hiszpanii, Egipcie, Indonezji, Wenezueli, czy na Madagaskarze albo Hawajach. Wszystko oczywiście jest kwestią budżetu przeznaczonego na wyjazd. Im więcej mamy pieniędzy, tym bardziej egzotyczne wakacje możemy zarezerwować. Granice właściwie nie są już przeszkodą w podróżowaniu. Coraz więcej miejsc jest dla nas dostępnych, do niektórych krajów nie potrzebujemy nawet paszportów, nie wspominając o wizach. Ciekawostką jest fakt, że wystarczy nam dowód osobisty nawet w przypadku kiedy udajemy się w tak odległe miejsce jak Zamorskie Terytorium Francji i leżąca tam Gujana Francuska.

Tak więc o każdej porze roku możemy się wybrać na wakacje. Okres zimowy nie musi oznaczać sanek. Nie ma przeszkód, by zafundować sobie relaks na plaży w lutym. W przypadku Indonezji nasza zima to najlepszy czas na podróż w poszukiwaniu opalenizny.
Panuje tam wtedy ładna, słoneczna aura, znakomita na regenerację organizmu i odpoczynek od chłodnej Polski, w której o tej porze prędko robi się ciemno, a do tego często panują plagi przeziębień i grypa.

Przeciwni egzotycznym wyjazdom zimą uważają co prawda, że takie wyprawy zaburzają nasz naturalny rytm i powinno się stronić od takich eskapad, gdy różnica temperatur pomiędzy Polską a miejscem wypoczynku wynosi nierzadko nawet i 40 stopni Celsjusza. Jednak plusy wydają się czasem takie wielkie, że posiadając pieniądze z ochotą podejmujemy to ryzyko i zmieniamy zarówno strefy klimatyczne jak i czasowe.