Modny taniec na rurze

Pole dance – co to takiego? Taniec na rurze, kojarzy się w miejscami, które nie mają dobrej opinii, ale moda, która zapanowała zmienia takie postrzeganie. Czy taniec na rurze („pole”-rura) może być traktowany jako sport i przede wszystkim czy może zyskać aprobatę wśród kobiet i mężczyzn? Zdaje się, że tak!

Niekoniecznie dla kobiet lekkich obyczajów…

Historia tańca na rurze sięga lat dwudziestych ubiegłego wieku. Mimo powszechnego zgorszenia – rura pojawiała się w klubach. Rewolucja seksualna, która miała miejsce w latach sześćdziesiątych przyczyniła się do popularyzacji tego rodzaju widowiska. Wiele osób zapytanych o to, co sądzi o tańce na rurze, powie pewnie, iż jest to wulgarny striptiz przeznaczony wyłącznie dla oczu mężczyzn. W rzeczywistości pole dance nie ma z rozbieraniem nic wspólnego – to jak ubrana jest tancerka zależy tylko on niej, obcisłe stroje wybiera się zaś zazwyczaj z uwagi na wygodę.

To naprawdę duży wysiłek fizyczny

Dopiero niedawno doceniono zdolności akrobatyczne tancerek. Niejedna szkoła tańca Szczecin zaczęła prowadzić specjalne kursy dla pań. Jakie są korzyści z takich zajęć? Przede wszystkim warto podkreślić, iż taniec na rurze nie jest przeznaczony wyłącznie dla pań – mężczyźni również mogą ćwiczyć, chociaż przyjęło się, że ciało kobiety wygląda podczas ćwiczeń atrakcyjniej. Nauka tańca wymaga siły – angażuje przede wszystkim mięśnie pleców, rąk, ramion, ud i pośladków, dlatego też to dobry sposób na wyrzeźbienie ładnej sylwetki. Pole dance to wyjątkowo kontuzjogenny sport, dlatego kobiety, które zaczynają muszą przygotować się na siniaki i otarcia, które pojawiają się na początku treningu. Efekty są jednak zaskakujące – wiele pań przyznaje również, iż oprócz siły fizycznej, zyskało pewność siebie. Taniec uczy ich świadomości ciała, którą potem wykorzystują w życiu. Zgrabniejsze nogi oraz ręce to zalety, z którymi nie można dyskutować. Poza tym – jak każdy sport, taniec również poprawia humor za sprawą wydzielających się endorfin.