Nie bój się siłowni

Przygoda z ćwiczeniami siłowymi może się na początku wydawać niezwykle trudna. Nie każdy idzie na salę treningową dobrze przygotowany, znając swoje ciało, zatem pierwsze momenty są niezwykle ciężkie. Paradoksalnie jednak skala trudności z każdym miesiącem wzrasta.

Żeby od samego początku czerpać radość z ćwiczeń na siłowni musimy poznać absolutne podstawy budowy naszego ciała. Wiedzieć, że za uginanie i prostowanie kończyn górnych odpowiedzialne są skurcze i rozkurcze dwóch mięśni – bicepsa i tricepsa; że ciało składa się z mniejszych i większych partii mięśniowych – te większe to barki, plecy i klatka piersiowa, mniejsze wspominane już kończyny; że w trakcie jednego dnia treningowego nie powinno łączyć się dużych partii mięśniowych.

Warto też zapoznać się z filmami instruktażowymi w internecie – prawdopodobnie po wejściu na siłownię i tak będziemy się czuli ‘głupio’ wykonując konkretny ruch, niemniej jest to tylko kwestia przyzwyczajenia. Dobre zaznajomienie się z poprawną techniką wykonywanych ćwiczeń to absolutne abecadło. Drugą ważną radą jest: nie bójcie się pytać! Każdy kiedyś zaczynał i większość z ćwiczących znajdzie kilka sekund, by pokazać nowicjuszowi, jak poprawnie wykonywać dany ruch i ewentualnie skorygować błędy.

Pierwsze plany treningowe należy też rozpisywać na maksymalnie trzy dni, żeby nie przeciążyć organizmu. Standardowe połączenie klatki piersiowej z bicepsem, pleców z tricepsem oraz barków z nogami sprawdzi się najlepiej. Musimy być też bardzo konsekwentni w kwestii regularnego ćwiczenia kończyn dolnych. Przede wszystkim wszechstronny trening całego ciała pobudza produkcję testosteronu, tak niezbędnego do przyrostu mięśni. Poza tym dobrze rozwinięte górne partie mięśniowe przyklejone do chudych nóg wyglądają po prostu fatalnie.

Na sam koniec pozostaje kwestia racjonalnego żywienia. Mięśnie buduje się poprzez uszkadzanie pojedynczych włókien, z których są złożone. Wykonując ćwiczenia siłowe powodujemy, że włókna pękają, a podczas regeneracji na miejsce jednego powstaje kilka (w zależności od jakości treningu i diety). By zapewnić organizmowi budulec, do godziny od momentu zakończenia ćwiczeń powinniśmy zjeść odpowiednią porcję białek i węglowodanów (makaron krewetkami, ryż, kasza, kurczak, ryba, nabiał, banany, serki waniliowe – podstawa dla każdego).