Początek obniżki kosztów, a wzrost cen

Jeżeli powiedziałbym, że żywność tanieje to większość z was pomyślałaby, że jestem wariatem, albo przynajmniej mijam się z prawdą. Zgadzam się z opinią, że nie jest to widoczne gołym okiem. Nominalne ceny w sklepach rosną, albo są stałe, a zmniejszają się opakowania tych produktów. Zdaje się więc, że nie ma ani grama prawdy w tym co napisałem na wstępie. Jednak moja opinia wynika z tego, że od stu lat rozwija się automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych, które wytwarzają dobra konsumpcyjne w naszym świecie. Dzięki nim żywność jest coraz tańsza, tzn. koszt wytworzenia żywności maleje. Jednak ceny w sklepach rosną dlatego, że rosną koszty prowadzenia firmy tj. podatki. Widać tylko, że tempo wzrostu postępu technologicznego jest mniejsze od wzrostu kosztów utrzymania firmy, wynikających z narzuconych podatków na działalność gospodarczą.
Nie tylko żywność jest coraz tańsza. Większość produktów używanych na co dzień jest również coraz tańsza. Widać to na przykładzie produktów sprowadzanych z Chin, które są tak tanie, że nawet z uwzględnieniem kosztów transportu są tańsze od lokalnych. Postęp maszyn technologicznych i efektywne programowanie obrabiarek cnc powoduje, że czynności bardzo pracochłonne, wymagające niesłychanej precyzji, fachowości i siły są wykonywane szybko, tanio i precyzyjnie dzięki postępowi.
Jeżeli nie doświadczamy komfortu wynikającego z faktu, że koszt produkcji jest stale obniżany dzięki nowoczesnym technologiom tzn. że po drodze ktoś bardzo cwany ucina dla siebie część przepływających pieniędzy. Warto jednak pamiętać, że żyjemy w czasach w których produkcja przemysłowa jest coraz tańsza.