Puy Saint Vincent: niezapomniane przeżycia

Wszyscy, którzy marzą, żeby spędzić urlop aktywnie, na desce snowboardowej lub nartach, na dobrze utrzymanych trasach, w świetnych warunkach pogodowych i malowniczej scenerii, powinni pomyśleć o zagranicznym wyjeździe, na przykład do Puy Saint Vincent.

Wspomniana miejscowość, to alpejska wioska o wieloletniej historii, położona na górskim zboczu, na wysokości 1390 – 1600 m n.p.m., wzdłuż drogi dojazdowej z Vallouise. W wiosce znajdują się dwie stacje narciarskie, dostosowane do wszystkich potrzeb użytkowników: Station 1400 oraz Station 1600. Obszar narciarski, który stworzył się dzięki temu, oferuje wiele zróżnicowanych tras, dla osób o różnym poziomie umiejętności narciarskich czy snowboardowych. Nad całością, króluje La Pendine (2750 m n.p.m.) – a z jej szczytu można napawać się wspaniałą panoramą i widokiem na Park Narodowy Ecrins. Spokój też małej, alpejskiej wioski, umożliwia relaks i odpoczynek od gwaru i tłoku, jakiego zdarza się doświadczyć w większych, bardziej popularnych miejscowościach.
Trasy, po jakich przyjdzie zjeżdżać wszystkim riderom, są bardzo urozmaicone: znajdziecie tu otwarte hale, rzadkie lasy modrzewiowe i skaliste rynny, a całość cechuje maksymalna różnica poziomów do 1350 m. Łagodniejsze stoki ciągną się dokładnie pomiędzy dwiema stacjami, ale największa ilość tras jest dostępna ponad Station 1600.

Początkujący mają do dyspozycji ćwiczebne stoki oraz łatwe, krótkie trasy – jak na przykład zielona trasa „Ourson”, która mieści się na Station 1400. Nieco dłuższa, ale także oznaczona kolorem zielonym trasa „Landes”, biegnie łagodnie ze Station 1600 do Station 1400 pośród drzew.
Puy Saint Vincent docenią także średniozaawansowani. Miejscowość oferuje im przyjemne zjazdy z końcowej stacji szybkiego wyciągu, który dociera do linii lasu , w kierunku Station 1600. Stamtąd, da się wjechać nieco wyżej wyciągiem orczykowym, a potem zjechać czerwoną trasą „Bartavelles” lub wybrać niebieską „Crete du Rocher Noir” i zjechać, używając kolejnych, czerwonych tras: „Vallon des Auffes” lub „Draille”.
Spragnieni adrenaliny również nie będą rozczarowani: Puy Saint Vincent obfituje w krótkie, ale wyjątkowo trudne czarne trasy, które wymagają od narciarza czy ridera, zaawansowanych umiejętności. Jedną z takich tras jest „Rocher Noir”, czy „Carmen”, na które porywają się tylko najwięksi śmiałkowie, którzy ćwiczą sporty zimowe regularnie, od wielu lat.