Używany samochód – co z silnikiem?

Decydując się na zakup używanego samochodu, kupujący musi być przygotowany na wiele niespodzianek. Jedną z nich może być stan silnika. Taka sytuacja może mieć miejsce zwłaszcza jeśli przebieg samochodu ma więcej niż 200 tyś km. Konieczny może się okazać remont silnika (i nie tylko…).

Jeżeli rzeczywiście okaże się, że silnik jest w kiepskim stanie technicznym, pozostaje pytanie czy go remontować czy wymienić na inny – nowy lub używany. Nowy silnik to spory wydatek, który często znacznie przewyższa cenę samego samochodu. Ta opcja stanowi raczej rzadkość. Jeśli mamy sprawdzony, sprawny silnik o klarownym pochodzeniu i normalnej eksploatacji, z pewnością będzie to dobre rozwiązanie. Jednak z ekonomicznego i praktycznego punktu widzenia najbardziej chyba opłaca się remont silnika.

Jeżeli silnik nie sygnalizuje całkowitego wyeksploatowania warto wykonać jedynie częściowy remont. Wiąże się to ze znacznie niższymi kosztami. Zależy to jednak od stopnia zużycia cylindrów. W przypadku silników dieslowych konieczna może się okazać regeneracja korbowodów, co w sposób oczywisty wiąże się z pewnymi wydatkami. W ramach napraw jednostki napędowej wykonuje się obecnie najczęściej planowanie głowicy, wymianę pierścieni tłokowych, szlif wału, szlif bloku (zajmuje się tym szlifiernia Wrocław), tulejowanie cylindrów, oraz osiowanie bloku silnika. Oczywiście robocizna, jak i konieczne do wymiany części generują koszty związane z remontem jednostki. W każdym wypadku ewentualnej awarii lub wyeksploatowania silnika warto przeanalizować, które rozwiązanie będzie dla nas najbardziej sensowne i opłacalne.